Pewnie wraz z momentem przeczytania tytułu myślisz sobie, że przecież Ty chcesz sprzedawać, sprzedawać, robić konwersję, przejmować fanów konkurencji, działać, sprzedawać! A nie budować jakąś tam społeczność, tss. Ale, ale. Tu Cię trochę przystopuję. Nie zrobisz tego wszystkiego jeżeli Twoim głównym celem będzie jedynie sprzedaż, a narzędziem do tego – atakowanie nią. Przede wszystkim musisz określić w jaki sposób chcesz zbudować swoją społeczność i jak się z nią komunikować. To naprawdę ważne, serio. To nie jest tylko takie gadanie żeby marnować Twój czas i sprawić żebyś wszystko robił według schematu – mimo, że może w tej chwili tak myślisz. Dzięki temu wykreujesz siebie jako eksperta, wzbudzisz zaufanie – wtedy potencjalni Klienci znacznie chętniej zrobią u Ciebie zakupy czy skorzystają z Twoich usług. Nie atakuj sprzedażą, a gwarantuję Ci, że sprzedasz więcej.

Potraktuj swój fanpage nie jako narzędzie sprzedażowe (zresztą Facebook NIE JEST platformą sprzedażową, a społecznościową – i jest to kolosalna różnica, mimo iż sprzedać na nim można, i to całkiem dobrze), a jako miejsce gdzie będą toczyły się dyskusje, miejsce do którego i Ty byś z chęcią wrócił. Biznes jest jaki jest – pewnie gonią Cię terminy, czekasz na ważny mail czy jutro masz spotkanie do którego musisz się przygotować. Znam to. Ale uwierz, potraktowanie Facebooka szerzej aniżeli tylko sprzedażowo przyniesie Ci wymierne korzyści. Nie obiecuję, że będzie prosto, przyjemnie i że nie będziesz rzucał laptopem o biurko. Prawdopodobnie będziesz. Ale postaram się sprawić żeby było to jak najmniej efektowne. To co, zaczynamy?

1. Poznaj ludzi do których mówisz!

Określ grupę docelową” – tak to brzmi na wszystkich szkoleniach. Jest to totalna podstawa podstaw. Od tego zaczyna też każda agencja, zaraz po poznaniu Ciebie, Twoich produktów i usług. Jeżeli będziesz wiedział do kogo mówisz, wtedy znacznie łatwiej będzie Ci formułować myśli i określić styl komunikacji. Wiesz o co mi w tym miejscu chodzi? Żebyś uświadomił sobie, do kogo NAPRAWDĘ chcesz trafiać. Jakie ta osoba ma pragnienia, czego u Ciebie szuka? W jaki sposób kupuje – emocjonalnie, mniej emocjonalnie? Jest pragmatyczna czy raczej pociąga ją magia chwili?

Zrób swoje prywatne badanie socjologiczne – dołącz do grup na Facebooku, które zrzeszają Twoją grupę docelową. Zobacz o czym dyskutują, jakie tematy poruszają, o co pytają, co ich interesuje. Jacy są. Jak KUPUJĄ.

2. Content is the king

Wyświechtane jak świat, ale bardzo aktualne. Treść to jest to, co przyciągnie Twoich Klientów. Twórz ciekawe teksty i posty, a ludzie będą Cię chętniej odwiedzać. Ułatwiaj im życie, podsuwaj rozwiązania, inspiruj, motywuj do działania. I po raz kolejny – nie atakuj sprzedażą. Nie oznacza to, że masz w ogóle do niej nie nawiązywać – wręcz przeciwnie, ale znajdź złoty środek. Osobiście już dawno zaadaptowałam do Facebooka zasadę 80/20 – 80% treści krążących wokół Twojej branży, tematyki strony, 20% treści stricte sprzedażowych. Sprawdza się.

Dziel się ciekawymi newsami, udostępniaj treści, które są interesujące, nawiązuj do aktualnych trendów, korzystaj z treści viralowych.

3. Koniecznie z nimi rozmawiaj

Twój profil jest Twój. Ale nie prowadzisz go (tylko) dla siebie. Rozmawiaj ze swoimi fanami, zadawaj im pytania, oznaczaj ich w komentarzach, po prostu bądź otwarty! Nie ograniczaj się do kilku sztampowych słów. Bądź autentyczny, ludzki, a inni to zauważą i docenią. Wcale nie musisz przy tym rezygnować z profesjonalizmu – po prostu pozwól sobie na pewną spontaniczność. Dobrze robi to chociażby Lidl Polska – nie prowadzi rozmów z fanami w tak sztywny sposób jak inne sieciówki, ale według mnie i tak odbiega trochę od ideału. Ale jest to dobry kierunek. No i przede wszystkim odpowiadaj na wiadomości – wcale nie dlatego żeby Facebook dał Ci głupią odznakę, że bardzo sprawnie odpowiadasz. Zrób to dla fanów.

4. Zmieniaj formę, eksperymentuj

Nie ograniczaj się jedynie do standardowego postu z tekstem. Sprawdź jak działają u Ciebie karuzela, live video, pokaz slajdów, film. Poeksperymentuj także z treścią wpisów, grafiką. W końcu jakoś musisz sprawdzić co tak naprawdę lubią Twoi fani. Nie bój się metody prób i błędów. Tylko odważni zmieniają świat!

5. Pokaż, że jesteś

Postaraj się maksymalnie ułatwić Twoim potencjalnym Klientom znalezienie Twojej strony na Facebooku. Dodaj przyciski share i like do strony internetowej, przypominaj o swoim profilu w newsletterze. Wypowiadaj się na grupach, bądź aktywny w Internecie.

6. Godzina ma znaczenie

Wrzucaj swoje posty o określonych porach dnia. Dopiero po czasie sprawdzisz jak tak naprawdę Twoi fani reagują na różne godziny, jednak na początku spróbuj standardów. Środa 11:00 to Święty Graal Facebooka. Trochę tak, trochę nie. Rzeczywiście, często się sprawdza, ale pamiętaj o tym, że nie tylko ja (a teraz też Ty ;)) o tym wiesz. Dlatego zasięgi mogą wcale nie być takie zajebiste. Z moich doświadczeniem wynika, że słabszym dniem jest niedziela, a lepszymi poniedziałek, środa, piątek. Godziny lunchowe i wieczorne. Oczywiście zależy gdzie, zależy co i zależy jak. Bardzo chciałabym Ci powiedzieć o której konkretnie masz publikować swoje posty, ale jest to niewykonalne. Z ogromną rezerwą podchodzę do przeprowadzanych badań, na przykład tego od Kissmetrics. Wiesz dlaczego? Bo tak naprawdę każda firma, każda sytuacja, każda grupa docelowa – są inne. Musisz poeksperymentować, nie ma innego wyjścia.

7. Udowadniaj, że ich głos jest dla Ciebie ważny

Pytaj, radź się, doceniaj odpowiedzi. A później wracaj z feedbackiem – pokaż, że naprawdę wdrożyłeś to, co zasugerowali Twoi fani. Dzięki temu poczują się ważni i zostaną z Tobą na dłużej. Nie muszą to być pytania skomplikowane i ingerujące w fundamenty Twojego biznesu – zapytaj ich o cokolwiek. Tylko pamiętaj żeby później to wdrożyć – to bardzo ważne.

8. Odpowiadaj na komentarze, posty, wiadomości

Pokaż, że Twoi fani są dla Ciebie ważni. Wiele razy zastanawiałam się jak to jest, że pytanie postawione na profilu pozostaje bez odpowiedzi. Prawdopodobnie właściciel tegoż fanpage’a nigdy nie zignorowałby pytania postawionego mu „na żywo”.  Dlaczego więc tak dzieje się w social media? Ano dlatego, że czujemy mniejszą odpowiedzialność za własne czyny i słowa, nie boimy się aż tak bardzo negatywnych konsekwencji. A ignorowanie swoich fanów nigdy nie jest dobrą metodą na cokolwiek. No chyba że na pogrążenie fanpage’a.

9. Miej stałe wartości i nigdy ich nie zmieniaj

To ważne. Już na samym początku określ swoją misję, ideały, cele. Wartości, które promujesz i z którymi się w pełni zgadzasz. W ten sposób zyskasz nie tylko na autentyczności, ale też zbierzesz wokół siebie fanów, którzy myślą podobnie. Misja firmy powinna być święta – nigdy jej nie zmieniaj. Dlatego ją dobrze przemyśl.

10. Buduj swój autorytet

Pokaż, że jesteś specjalistą. Ekspertem. Że w Twojej dziedzinie nie można Cię zagiąć. Dziel się swoją wiedzą również za darmo, totalnie pro publico bono. Chciej pomagać. Dzięki temu Klienci zaczną Ci ufać. A to ogromny krok do przodu. W świecie, w którym autorytetów jest coraz mniej, a każdy chce robić hajs – uwierz, wyróżni Cię to.

Jeśli postanowisz wdrożyć swoją strategię w działanie, pamiętaj jedno – na efekty poczekasz sobie trochę. Tak po prostu jest i jeszcze nikt tego nie przeskoczył. Budowanie społeczności wymaga czasu, samozaparcia i chęci. Bądź konsekwentny.

 

Cześć, mam na imię Dominika. Jestem marketingowcem i szkoleniowcem. Mam nadzieję, że moja wiedza będzie dla Ciebie przydatna. Enjoy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *